Z dumą przedstawiamy relacje z programu praktyk w Vicenza we Włoszech. Mamy nadzieję, że przekonają one, że warto być odważnym w zdobywaniu wiedzy i umiejętności, i nie wahać się wyjechać w tym celu nawet do obcego kraju.
Oskar:
W dniach od 5 do 18 maja 2018 roku miałem możliwość uczestniczyć w praktykach zawodowych w miejscowości Vicenza we Włoszech, których organizatorem była Fundacja „FAVEO”. Spędziłem tam miłe chwile. Ponieważ uczęszczam do technikum o kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych, miałem okazje pracować we włoskiej restauracji. Nauczyłem się mnóstwo nowych rzeczy, przy pomocy doświadczonych kucharzy uczyłem się przygotowywać rozmaite potrawy. W restauracji przygotowywałem liczne rodzaje makaronów - których w tej kuchni nie może zabraknąć. Nauczyłem się sporządzać włoskie makarony w różnych sosach między innymi pomidorowym, serowym, ziołowym. Przygotowywałem również tradycyjne włoskie potrawy oraz różne oryginalne włoskie desery między innymi tiramisu, lody. Dzięki bardzo dobrej atmosferze w pracy, którą tworzyli sympatyczni pracownicy restauracji i chęci niesienia pomocy przez nich mogłem poznać ciekawostki dotyczące ich sztuki kulinarnej oraz „sekrety” jednej z najlepszych i najpopularniejszej kuchni świata.
Dzięki dobrze rozplanowanym programie wyjazdu, miałem również okazje w wolnym czasie zwiedzić i zobaczyć wiele nowych interesujących miejsc. W czasie praktyk odwiedziłem między innymi Wenecję i Weronę.
Praktyki odbyte we Włoszech były dla mnie wspaniałym doświadczeniem, dzięki, któremu zdobyłem nowe doświadczenia, poznałem nową kuchnie, kulturę i przede wszystkim wspaniałych ludzi. Serdecznie polecam wszystkim osobom, które mają możliwość wzięcia udziału w tego rodzaju wyjeździe, żeby skorzystały, gdyż jest to naprawdę wspaniała przygoda.

Katarzyna:
Mam na imię Katarzyna Baraniak, mam 18 lat, chodzę do III klasy technikum w Zespole Szkół Chemicznych we Włocławku.
Tego roku miałam okazję skorzystać z możliwości wyjazdu na dwutygodniowe praktyki zagraniczne do Włoch a dokładniej do Vicenzy, organizowanych przez FUNDACJĘ FAVEO. Słysząc o możliwości wyjazdu bez wahania zapisałam się i nie żałuję swojej decyzji. Byłam jedną z czternastu osób jadących z mojej szkoły. Kilka dni przed wyjazdem ogarnął mnie strach i niepokój, ale jak później się okazało był to początek czegoś niezwykłego. Nie miałam okazji nigdy wcześniej lecieć samolotem, było to dla mnie coś nowego, podróż bardzo mi się podobała i minęła bardzo szybko. Kilka godzin później byłam już we Włoszech. Wyjazd ten miał na celu nie tylko rozwijać moje umiejętności zawodowe ale również, w pewien sposób, usamodzielnić, nauczyć odnaleźć się w innym kraju. Dlatego też ja i moi rówieśnicy mieszkaliśmy u rodzin w różnych częściach miasta. Trafiłam do bardzo sympatycznej Pani, która miała na imię Liliana. Mile zaskoczyło mnie to, że od razu bardzo mi zaufała. Często spędzałyśmy ze sobą czas i rozmawiałyśmy. Podczas mojego pobytu we Włoszech nadszedł czas na pierwszy dzień praktyk. Po czerech godzinach pracy w restauracji oraz hotelu Zemin uświadomiłam sobie, że lepiej trafić nie mogłam. Restauracja wraz z hotelem była firmą rodzinną, gdyż mój szef i jego małżonka byli właścicielami. Bardzo zaskoczyła mnie atmosfera tam panująca, ponieważ była bardzo rodzinna, pracownicy bardzo dobrze dogadywali się z szefostwem. Mimo dużej różnicy wieku wszyscy mówili sobie po imieniu. Każdego dnia wspólnie ze wszystkimi pracownikami siadaliśmy do wspólnego obiadu oraz kolacji, atmosfera tam panująca bardzo pomogła mi oswoić się z otoczeniem. Szefem kuchni był czterdziestoparoletni kucharz Roberto, który swoimi żartami i dobrym humorem zarażał wszystkich. Razem z Roberto przygotowywaliśmy potrawy, miałam możliwość próbowania wszystkiego, co wspólnie przygotowaliśmy. Zajmowaliśmy się również obróbką wstępną owoców morza, miałam okazję spróbować surowego raka, ośmiornicy , krewetek , ostryg. Inny z kucharzy Vule zajmował się słodkościami. Miłą niespodzianką było to, że dostałam przepis i sama mogłam przygotowywać desery, a Vule tylko nadzorował moją pracę. Miałam również okazję przygotować tort bezowy z truskawkami na przyjęcie, które odbywało się w restauracji. W kuchni panowała miła atmosfera. Był czas na pracę ale również na rozmowę. Poza pracą mój szef i szefowa zabrali mnie wraz ze swoją rodziną na wycieczkę, a następnie na metrową pizzę. Zdarzało się też, że odwozili mnie do domu po pracy, bo troszczyli się bym bezpiecznie dotarła na nocleg. Byłam bardzo mile zaskoczona, że moje szefostwo chce mi tyle pokazać i poświęca mi swój wolny czas. Podczas mojego pobytu fundacja zorganizowała liczne atrakcje takie jak np: wycieczka do Wenecji. Było przepięknie, wraz z moją grupą na własne oczy mogliśmy zobaczyć miasto na wodzie, przepłynąć się gondolą. Byliśmy również wspólnie w Teatro Olimpico. Fundacja zorganizowała również lekcje języka włoskiego, która bardzo mi pomogła i również innym uczestnikom wyjazdu podczas pobytu. Nauczyłam się dużo ciekawych rzeczy, które następnie wykorzystałam podczas codziennych sytuacji. Cały pobyt bardzo mi się podobał. Uważam, że ten wyjazd był jedną z najlepszych przygód w moim życiu. Trafiłam na bardzo miłych ludzi z którymi do dnia dzisiejszego mam kontakt . Warto brać udział w takich wyjazdach, ponieważ oprócz tego, że nauczyłam się wielu przydatnych rzeczy, nabrałam doświadczenia, poznałam włoską kuchnię, nauczyłam się języka, mogłam również poznać ich kulturę , zwyczaje i życie.

KONTAKT

Fundacja Kształcenia Zawodowego
i Międzykulturowego "Faveo"

ul. A. Kmicica 56
54-514 Wrocław
tel.  0048 500 543 614
http://fundacja-faveo.pl/

info[at]fundacja-faveo.pl


NIP 894 292 01 76
Regon 020607933

Nr konta bankowego:
BZ WBK
46 1090 1522 0000 0001 3185 7733

CERTYFIKOWANA
FUNDACJA

Certyfikat dla Faveo